Czym się różni blant od jointa?

Amatorzy konopi potrafią godzinami rozwodzić się nad przewagą jednej metody ich przyjmowania nad inną. Dyskusje niejednokrotnie przeradzają się w otwarte spory, zwłaszcza jeśli zapominamy o całej idei palenia zioła: czyli o złapaniu luzu, odstresowaniu, wychillowaniu i łapaniu chwili. Różnice są jednak istotne i warto je znać – ale nie po to, aby się o nie kłócić, ale po to, aby zdecydować, co jest dla nas najlepsze pod względem zdrowia fizycznego, przyjemności i komfortu. Poniżej tłumaczymy, czym tak naprawdę są joint, blant, spliff oraz inne mniej i bardziej popularne sposoby wziewnego rozkoszowania się konopiami.

Susz CBD – co to takiego?

Zanim przejdziemy do konkretnych sposobów inhalowania suszu CBD, warto zastanowić się, czym w ogóle jest surowiec, który wpychamy w bletki.

Susz CBD powstaje z kwiatostanów konopi. Mogą to być całe kwiatostany – wówczas otrzymujemy tzw. top – przypominający mały krzaczek, pokryty pyłkiem i żywicą. Taki susz należy delikatnie oderwać od łodyg i umieścić w bletce, lufce, fajce, waporyzatorze czy bongu. Jeśli natomiast kupujemy już skręcone pre-rollsy, w ich wnętrzu znajdziemy kwiatostany pozbawione łodyg.

Idźmy jeszcze dalej – dlaczego „susz CBD” a nie po prostu susz? Zapewne wiesz o tym, że nie wszystkie substancje chemiczne produkowane przez konopie są w Polsce dopuszczone do użytku. Nielegalny jest tetrahydrokannabinol (THC) – a to ze względu na jego właściwości psychoaktywne. Oczywiście roślina nic nie wie o prawach wymyślonych przez ludzi i nie zaprzestaje produkcji THC tylko dlatego, że życzy sobie tego policjant. Aby zatem móc sprzedawać legalny susz, THC trzeba z niego jak najskuteczniej usunąć (na tyle skutecznie, aby zostało go nie więcej niż 0,3%). Stąd susz CBD jest po prostu synonimem legalnego suszu – takiego, jaki w Polsce możemy kupić z akcyzą a następnie palić w domu i w przestrzeni publicznej (oczywiście w wyznaczonych do tego miejscach) bez ryzyka ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji prawnych.

Co to jest skręt?

Wyjaśnienia wymaga jeszcze jedno słowo, a konkretnie skręt. Bardzo często utożsamiamy go po prostu z jointem lub z blantem – i jest to uproszczenie jak najbardziej uzasadnione, bo w końcu cały czas chodzi o to samo, czyli o rozkoszowanie się aromatem, smakiem i właściwościami CBD.

Jeśli chcemy być skrupulatni to powinniśmy jednak wiedzieć, że słowa joint, blant i spliff odnoszą się do składu tego, co będziemy palić, zaś skręt jest po prostu medium, za pomocą którego konopie czy tytoń trafią do naszego organizmu. Skręt jest to zatem bibuła (dużo rzadziej liść) wypełniony wkładem z suszu. Swoją nazwę zawdzięcza końcówce zawiniętej jak cukierek, dzięki której zawartość nie wypada.

Co to jest joint?

Po tym krótkim wstępie możemy już przejść do meritum, czyli do rozróżnienia poszczególnych opcji, w jakich możemy palić susz CBD. Na pierwszy – nonem omen – ogień, niech pójdzie joint.

Joint to najczystszy ze skrętów. Przygotowujemy go z czystej marihuany, bez dodatku tytoniu. Poza samym suszem do przygotowania jointa potrzebna będzie jeszcze cienka bibułka. Osoby wrażliwe na kwestie zdrowotne decydują się często dodatkowo zastosować filtr. Zarówno bibułki, jak i filtry, kupujemy w specjalistycznych sklepach z CBD. Te miejsca są najpewniejsze – wiemy, że w skład bibułki nie wchodzą szkodliwe substancje.

Przygotowanie perfekcyjnego jointa wymaga pewnej wprawy, ale potem skręcanie po prostu wchodzi w krew. Rozpostartą na stabilnym podłożu bibułkę wypełniamy odpowiednią ilością suszu, zwijamy i sklejamy (opcjonalnie dodając filtr). I gotowe – już możemy się cieszyć suszem w czystej postaci.

Zalety jointa: prostoty skład, łatwa dostępność składników.

Wady jointa: nauka skręcania wymaga wprawy, poza samym suszem palimy i wdychamy również bibułkę – to właśnie dlatego warto jednak dorzucić do jointa filtr.

Co to jest blant?

Tak naprawdę blant jest w swojej specyfikacji tak podobny do jointa, że nawet wielu wytrawnych palaczy nie widzi między nimi różnicy. Podobnie jak w przypadku jointa, także i do blanta wkładamy czysty susz konopny, bez dodatku tytoniu.

Inny jest natomiast materiał, który wypychamy suszem. W przypadku blanta będzie to bibułka tytoniowa lub konopna. Dzięki temu blant jest znacznie mocniejszy. Produkuje gęstszy (a czasami wręcz gryzący) dym, ma ostrzejszy, wyrazisty smak.

Zwyczajowo blanty powstawały przez owijanie suszu liściem tytoniu. Obecnie również możemy takie liście kupić, aby przygotować klasycznego, potężnego, jamajskiego blanta. Warto jednak mieć na uwadze, że liść to nie bibułka – nie wystarczy go poślinić, żeby dobrze się trzymał. Zwijanie prawdziwych blantów z liści tytoniu to wyższa szkoła jazdy. Zbyt ciasne zwinięcie spowoduje utrudniony przepływ powietrza – w efekcie większość drogocennych substancji uleci w powietrze. Zbyt luźno zwinięty blant będzie się rozwijał a na dodatek spali się zbyt szybko. Niektórzy uważają również, że blanty są po prostu zbyt mocne, preferują zatem jointy. Kwestia gustu.

Zalety blanta: intensywny smak, duża moc, odwołanie do klasyki.

Wady blanta: zbyt intensywny smak i zbyt duża moc (dla niektórych), trudność skręcania.

Co to jest spliff?

Na jointach i blantach nie kończy się jeszcze bogactwo form przyjmowania konopi. Kolejnym popularnym rozwiązaniem jest spliff.

Wyglądem spliff przypomina jointa (chociaż teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykonać spliffa zawiniętego w liść tytoniu). Zasadnicza różnica wynika z zawartości skręta. Tym razem nie jest to już czysta marihuana. Do suszu CBD dodawany jest tytoń. W jakich proporcjach? Wszystko zależy od preferencji tego, kto spliffa robi. CBD może tylko dodawać aromatu spliffowi złożonemu głównie z tytoniu albo odwrotnie – to tytoń może być marginalnym dodatkiem. Najczęściej to rozwiązanie wynika z pobudek ekonomicznych – tytoń jest po prostu tańszy od suszu CBD. Jednocześnie warto mieć na uwadze, że tytoń pozbawiony jest prozdrowotnych właściwości konopi a przy tym niesie ogromne ryzyko zapadania na przeróżne paskudne choroby.

Zalety spliffa: tańszy od jointa i blanta.

Wady spliffa: wykazuje wszystkie negatywne skutki palenia tytoniu.

Co to jest pre-rolls?

Wymieniając różne sposoby palenia suszu CBD, nie sposób nie wspomnieć o cieszących się coraz większym powodzeniem pre-rollsach. Zarówno składem, jak i owijką, nie odbiegają one od jointów – to marihuana zamknięta w cienkiej bibułce. Na czym polega zatem różnica? Jak sama nazwa wskazuje, pre-rolls jest już skręcony.

Gotowe, perfekcyjne jointy, można kupić zarówno w stacjonarnych i internetowych sklepach z CBD, jak i w automatach vendingowych w przestrzeni publicznej czy na stacjach paliw. Ze względu na możliwość weryfikacji jakości producenta, zawsze lepiej wybrać pre-rollsa (czy dowolny inny artykuł CBD) pochodzący z zaufanego, sprawdzonego sklepu.

Niektórzy uważają, że pre-rollsy są dla leniwych i psują zabawę. Inni stwierdzają, że zamiast męczyć się nad zwijaniem i po drodze zgubić połowę suszu, lepiej ułatwić sobie życie i skorzystać z gotowca. Jeśli czujesz chęć włączenia się w kłótnię, to przypomnij sobie wstęp do tego tekstu – zioło jest po to, aby każdy cieszył się nim tak, jak lubi. Miłość i wolność, a nie spory o głupoty!

Zalety pre-rollsów: wygodne, gotowe.

Wady pre-rollsów: mogą być droższe niż samodzielnie skręcone jointy.

Inne metody palenia CBD

Na tym nasze opcje się nie kończą. Amatorzy suszu CBD mają do wyboru jeszcze do najmniej dwie tradycyjne metody i jedną całkiem nową:

  • lufka lub fajka: to szybki, dyskretny i tani sposób na palenie, zwłaszcza jeśli chcesz ściągnąć tylko jednego bucha na klimacik;
  • bongo: a tu odwrotnie: jeśli zamierzacie palić całą ekipą i świetnie się bawić, lepiej od razu załadować bonio;
  • waporyzator: to nowinka mająca na celu wyeliminowanie wszystkich szkodliwych substancji, jakie nieuchronnie powstają w procesie palenia. Waporyzator nie wytwarza dymu i do Twoich płuc przedostaje się czysty CBD.

Teraz, kiedy znasz już różnice, możesz wybrać opcję najlepszą dla siebie. Jeśli możemy coś zarekomendować – daruj sobie spliffy – szkoda zdrowia!

FAQ – sprawdź najczęstsze pytania


Czym różni się joint od blanta?
Joint skręcany jest z cienkiej bibułki i zawiera wyłącznie czysty susz konopny bez tytoniu. Blant również wypełnia się samym suszem, ale owija liściem tytoniowym lub grubszą bibułką tytoniową czy konopną. W efekcie blant daje mocniejszy, bardziej intensywny smak i produkuje gęstszy dym.

Czym jest susz CBD i dlaczego jest legalny?
Susz CBD to wysuszone kwiatostany konopi pozbawione niemal całkowicie THC – substancji psychoaktywnej zakazanej w Polsce. Zawartość THC w legalnym suszu nie przekracza 0,3%, dlatego można go kupować i palić bez obaw o konsekwencje prawne.

Co jest skręt?
Skręt to ogólne określenie bibułki lub liścia wypełnionego suszem konopnym (czasem z dodatkiem tytoniu). Może więc oznaczać zarówno jointa, blanta, jak i spliffa – różnica dotyczy wyłącznie tego, co znajduje się w środku oraz jakiego materiału użyto do owinięcia.

Jak przygotować klasycznego jointa?
Na płaskiej powierzchni rozkłada się cienką bibułkę, wsypuje susz CBD, można dodać filtr, a następnie zwinąć i skleić skręt. Dla osób początkujących wymaga to nieco wprawy, ale z czasem staje się prostą czynnością.

Co wybrać: jointy czy blanty?
Jointy mają łagodniejszy smak i są mniej intensywne, co odpowiada osobom preferującym delikatniejsze doznania. Blanty bywają zbyt mocne i ostre w smaku, zwłaszcza dla osób, które nie palą regularnie.

Co to są pre-rollsy?
Pre-rolls to gotowe, już skręcone jointy z suszem CBD. To wygodne rozwiązanie, jednak zwykle kosztują one więcej niż samodzielnie przygotowane skręty.

Czym różni się lufka od bonga?
Lufka lub fajka to małe, poręczne narzędzia do szybkiego palenia – idealne na pojedyncze zaciągnięcie. Bongo natomiast pozwala palić większe ilości suszu, często w grupie. Dym przechodzi przez wodę, co delikatnie chłodzi i filtruje zanieczyszczenia.

Na czym polega waporyzacja?
Waporyzator podgrzewa susz CBD do temperatury, w której uwalniają się aktywne składniki, ale nie dochodzi do spalania. Dzięki temu powstaje para, a nie dym, co ogranicza wdychanie szkodliwych substancji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz