CBD a migrena – 5 powodów, dla których migrenik powinien się zainteresować CBD

Już standardowy ból głowy bywa męczący i odbiera radość życia. Migrena to jednak dolegliwość zupełnie innego kalibru – wyłącza cierpiącą na nią osobę z funkcjonowania na wiele godzin a nawet dni. Potrafi zepsuć weekend lub wakacje, doprowadzić do utraty pracy, przyczynić się do rozpadu związku. Ból oraz pozostałe objawy mają tak wysokie natężenie, że w trakcie ataku podstawowe czynności stają się wręcz niewykonalne. Jeśli nie pomagają ci leki albo jesteś zwolennikiem naturalnych rozwiązań, w swoich poszukiwaniach skutecznego leku na migrenę powinieneś sięgnąć po CBD.

Czym są i skąd się biorą migreny?

Migrena to nawracający, pulsujący ból głowy o bardzo dużym natężeniu. Najczęściej obejmuje jedną stronę głowy i trwa od kilku do kilkudziesięciu godzin. Bardzo często towarzyszą mu dodatkowe, uciążliwe objawy, takie jak mdłości i wymioty oraz nadwrażliwość na bodźce, zwłaszcza na światło, dźwięki oraz zapachy.

Lekarzom do dziś nie udało się ustalić przyczyn występowania migren. Pod uwagę brane są predyspozycje genetyczne, nieprawidłowe funkcjonowanie pewnych struktur w mózgu, mikrozaburzenia krążenia, spadki aktywności elektrycznej mózgu i wiele innych koncepcji. Faktem pozostaje, że z tymi skrajnie silnymi bólami głowy zmaga się regularnie nawet kilkanaście procent społeczeństwa a skuteczny lek nadal nie został wynaleziony. Nadzieją dla chorych jest m.in. kannabidiol (CBD), czyli jeden z kilkudziesięciu organicznych związków chemicznych występujących w konopiach, który w przeciwieństwie do THC, nie wykazuje działania psychoaktywnego.

5 powodów, dla których w walce z migreną warto sięgnąć po CBD

Skuteczność CBD w przypadku dolegliwości takich jak padaczka lekooporna czy choroby neurodegradacyjne a nawet niektóre nowotwory, skłania do poszukiwania innych zastosowań dla tej niezwykłej substancji. Sięgają po nią również migrenicy, a naukowcy poddają kannabidiol licznym testom. Od razu rozwiejmy wątpliwości – nikt jeszcze nie udowodnił, że CBD może całkowicie powstrzymać ataki migreny. Wyniki dotychczasowych badań sugerują jednak, że w kannabidiolu tkwi ogromny potencjał, który może już wkrótce spowodować przełom w walce z uporczywymi bólami głowy i migrenami. Oto 5 informacji, które na to wskazują.

Konopie to znany w medycynie ludowej lek na bóle głowy

Terapie naturalne przeżywają dzisiaj prawdziwy renesans. Badania naukowe prowadzone przez uznane na świecie podmioty, potwierdzają skuteczność pewnych środków znanych od tysiącleci, które przez współczesną medycynę były degradowane i odrzucane. Do takich właśnie substancji należy CBD.

Leczenie za pomocą konopi było praktykowane w medycynie ludowej w Tajwanie, Chinach, Korei, Indiach oraz w Egipcie. Spektrum ich zastosowań było bardzo szerokie – próbowano z ich pomocą leczyć m.in. reumatyzm, malarię czy dnę moczanową, ale także różnego typu dolegliwości bólowe.

Wszystko zmieniło się w XX w., kiedy kolejne kraje zaczęły wprowadzać ustawy antynarkotykowe, obejmujące również konopie. Nie znano jeszcze wówczas metody pozyskiwania czystego kannabidiolu a w THC dostrzegano więcej zagrożeń, niż korzyści. Dziś trwa rehabilitacja społeczna konopi i CBD znów powraca do łask, również jako potencjalny lek przeciwbólowy. Jego skuteczność w tym zakresie potwierdzono do tej pory na mniejszych ssakach.

Migreny mogą mieć związek z nieprawidłowym działaniem układu endokannabinoidowego

Naukowcy poszukujący źródeł migren, znaleźli kilka potencjalnych czynników, które mogą prowadzić do tych wyjątkowo silnych bólów głowy. Jednym z podejrzanych jest układ endokanabinoidowy (ECS) – a konkretnie jego zaburzone funkcjonowanie. Układ ten stanowi złożoną sieć receptorów, które mają wpływ na zachodzenie licznych procesów w naszym ciele – m.in. na odczuwanie bólu, ale też na zapamiętywanie, nastrój, apetyt, jakość snu oraz na immunologiczną odpowiedź organizmu w sytuacji zagrożenia.

Okazuje się, że pewne mechanizmy zachodzące w ECS, mają związek z występowaniem migren. Po dokonaniu pomiarów u osób cierpiących na migreny okazało się, że w ich płynie mózgowo-rdzeniowym znajduje się znacznie mniej anandamidu (jednego z głównych endokanabinoidów) niż u ludzi zdrowych.

Nie jest to jedyna sytuacja, w jakiej niedobory neuroprzekaźnika przyczynia się do rozwoju patologii -np. brak dopaminy przyspiesza rozwój choroby Parkinsona, zwiększa ryzyko wystąpienia depresji oraz ADHD. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że dzięki długotrwałej suplementacji CBD, migrenicy mogą pozbyć się objawów na dobre.

CBD stosuje się w leczeniu przewlekłych bólów głowy

Kannabidiol w postaci olejku bywa stosowany na różne dolegliwości zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Sporo osób stosuje go prewencyjnie, aby ogólnie zwiększyć odporność organizmu i poprawić swoje zdrowie. Inni suplementują CBD aby pozbyć się konkretnych objawów.

Do symptomów, które mają znikać lub ulegać znacznemu złagodzeniu na skutek przyjmowania kannabidiolu, należą różnego typu bóle głowy. Użytkownicy zgłaszają odczuwanie ulgi zwłaszcza w przypadku napięciowych bólów głowy, ale istnieją poważne przesłanki, jakoby CBD wspierało organizm również w walce z bólami klasterowymi oraz z migrenami. Brak oficjalnych wyników badań uniemożliwia wypowiadanie się na ten temat lekarzom, dlatego opinii warto poszukać na specjalistycznych, zaufanych portalach i forach tematycznych.

Kannabidiol wykazuje silne działanie przeciwzapalne i rozluźniające

Nadzieję na skuteczność CBD w zwalczaniu migren, dają optymistyczne wyniki badań przeprowadzonych w przypadku licznych schorzeń, mających źródło w mózgu i układzie nerwowym. Z całą pewnością potwierdzono, że kannabidiol ma silne właściwości przeciwzapalne. Można powiedzieć, że uspokaja organizm, który próbuje zbyt gwałtownie zareagować na nieszkodliwy bodziec (np. na intensywne oświetlenie czy zapach). CBD jest stosowany w przebiegu leczenia chorób autoimmunologicznych (czyli tych, w których układ odpornościowy omyłkowo atakuje nasze własne komórki).

Co więcej, kannabidiol rozszerza naczynia krwionośne i zmniejsza napięcie mięśni. Redukuje również stres i ułatwia osiągnięcie stanu wyciszenia i relaksu, a także poprawia jakość snu. Każda z tych okoliczności może mieć wpływ na zapobieganie atakom migreny albo przynajmniej na ich złagodzenie i skrócenie czasu trwania.

CBD jest bezpieczny nawet dla dzieci

W przypadku wielu potencjalnych leków na migrenę, przed ich stosowaniem powstrzymują nas możliwe skutki uboczne. Wzrost ciśnienia, duszność i ucisk w klatce piersiowej, nudności i wymioty, bóle mięśni, drętwienie i utrata czucia w kończynach – to tylko niektóre efekty, odczuwane przez wielu migreników na skutek przyjmowania popularnych leków. Jeszcze dłuższa jest lista przeciwwskazań do ich stosowania. Leki na migrenę są niebezpieczne dla osób z chorobami serca i układu krążenia, z chorobami metabolicznymi i układu pokarmowego, a także dla osób po 40. r.ż. oraz dla kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną. Ich przyjmowanie może także powodować problemy z płodnością i zajściem w ciążę.

Żaden z tych skutków ubocznych nie występuje w przypadku CBD. Substancja ta jest naturalna i wyjątkowo bezpieczna. Z czystej ostrożności nie zaleca się przyjmowania kannabidiolu kobietom w ciąży, ale olej CBD można podawać nawet najmłodszym dzieciom.

Ze względu na nie do końca rozpoznany mechanizm powstawania, migreny pozostają jedną z największych zagadek dla współczesnej medycyny. Pozostaje mieć nadzieję, że prowadzone w ich zakresie badania szybko przyniosą tak długo wyczekiwane skutki, w postaci opracowania skutecznego leku (a może szczepionki?). Tymczasem warto wypróbować każdy sposób, który może przynieść ulgę – a do środków z potencjałem niewątpliwie zalicza się CBD. Za kannabidiolem przemawiają nie tylko przytoczone wyżej wyniki badań oraz głosy migreników, którzy twierdzą, że to właśnie konopie wyzwoliły ich od problemu, ale też fakt, iż jest to substancja całkowicie naturalna – jeśli nawet nie przyniesie ulgi, to na pewno nie zaszkodzi, a przy okazji wspomoże funkcjonowanie całego organizmu.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz